|
|
Najlepsze aukcje!
WYPRZEDAŻ LAPTOPÓW! PM 1,7/ATI-9700/XP ZA 999ZŁ (numer 375349080)
PC-MIX.
#user_field
#user_field A
#user_field A:hover
#user_field td
#user_field .komm
#user_field .pole_txt
#user_field .pole_txt2
#user_field .bold
#user_field li
#user_field a.gal img
#user_field a.gal:hover img
#user_field p
Witaj allegrowiczu, szukasz niezawodnego i idealnego do pracy biurowej jak i gier laptopa, którego dzia...Rajstopy w sprayu AIRSILK- kolor NATURAL rewelacja (numer 374391058) Szablon Aukcji nr. 17 - Projekt i wykonanie SeboooL22 ZAKAZ KOPIOWANIA I POWIELANIA ...
Czas na kawały!
Dlaczego milicjanci chodza trojkami?
Jeden umie czytac, drugi pisac, a trzeci pilnuje tych dwoch
intelektualistow.
Jedzie sobie w przedziale mlody chlopak, konduktor, matka i corka.
W pewnym momencie pociag wkezdza do tunelu. Slychac glosne: Cmok! i odglos
plasniecia reka o twarz. Co sobie kazdy pomyslal?
Konduktor:
- No niezle! chlopak pocalowal dziewczyne, a ja dostalem po gebie...
Matka:
- Dobrze wychowalam corke!
Corka:
- No no! Matka ma tyle lat a jeszcze cieszy sie powodzeniem!
Chlopak:
- Che! Che! Wjedziemy w nastepny tunel to znowu pocaluje sie w reke i
strzele w pysk konduktora!
Facet poklocil sie ze swoja zona i wieczorem zostawia jej na szafce nocnej
kartke: "stara, obudz mnie o szostej bo sie spoznie do roboty!". Budzi sie
rano, patrzy na zegar, a tu juz 9. Wsciekly chce przylozyc zonie, ale
patrzy sie, a tu na szafce jest kartka: "wstowej stary, juz szosta!".
- Jakich p?yt s?ucha siŠ w WĽchocku?
- Chodnikowych!
Jedzie gazda z gazdzina furmanka. Nagle niebo sie zachmurzylo, rozszalala
sie burza. Z nienacka 20 metrow przed furmanka uderzyl piorun. A gazda
patrzy w niebo, palec podnosi i mowi:
- Nooooooo
Jada dalej. Po chwili nastepny piorun uderzyl 5 metrow za furmanka. Gazda
znow podnosi palec i mowi:
- Noooooooooooooo
Znowu jada dalej. Nagle kolejny piorun uderza w gazdzine jadaca na
furmance, a gazda:
- No!!!
odchrzan_sie
Jak komu powiedziec aby sie odchrzanil, kiedy z kims sie kloce:
- Pani elokwencja nie obliguje mnie do zaprzestania konwersacji ze
wspolistniej acym przedstawicielem wspolnoty ludzkiej, z ktorym aktualnie
prowadze dyspute o charakterze definitywnie prowadzacym do rekoczynow
Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, sikam alkoholem.
- Dziwne - mowi lekarz biorac do reki szklaneczke.- Prosze tu nasikac.
Po chwili lekarz wacha napelniona szklaneczke i stwierdziwszy, ze pachnie
alkoholem wypija jej zawartosc.
- Nieprawdopodobne! Prawdziwy alkohol! Sprobujmy jeszcze raz!
Po raz drugi szklaneczka napelnia sie, a lekarz wypija jej zawartosc.
- Wie pan co? No to na trzecia nozke!
Facet :
- O, nie! Tym razem, to juz z gwinta!
woody2
It's not that I'm afraid to die. I just don't want to be there when it
happens.
-- Woody Allen.
Wpado chop na stacyje i pado: "Dajom mi wartko bilet, ja?". Kasjer: "A
dokad?"
Chop pado: "A co ich to obchodzi kaj jo jade!".
Rozmowa malzenska w Hollywood:
Pijany maz wraca do domu:
- Gdzie sie podzialo honorarium? - pyta zona.
- "Przeminelo z wiatrem"...
- Kiedy to sie stalo?
- "W samo poludnie"...
- Kto cie tak urzadzil?
- "Ostatni Mohikanin"...
- A co na to policja?
- "Milczenie owiec"...
Opisy gg!
if you want have a brother put your father on your mother
¶¶niłe¶ mmi ssie ii wwierz bbyło ttak ppięknie.....
Jest to prawda, jest to tak: gdzie s± jajka, tam jest ptak!!!
CzyRozumieszToCzyWidziszŻeJakDomekZKartRozpadamSię....
Ever Dream
NieChceKochaćNieCchce ŻyćANapewnoZTob±Być!!
})i({ MoTyLeM ByŁaM aLe PrZyTyŁaM })i({
CiociaStasiaW Serialu"KLAN":"Wladziu podaj mi ¶mietane z laski swojej"
a ¶wistak siedzi bo w sreberkach byla wódka ;]
To Co ByŁo ŻaReM TeRaZ JeSt PoPiOłEm I NiEcH TaK JuŻ PoZoStANiE...
Strefa gracza...!
Pac-Man World 2 Pac-Man World 2 to kolejny remake ¶wietnej gry logiczno-zręczno¶ciowej, któr± uwielbiaj± miliony osób na całym ¶wiecie. Warstwa fabularna programu obraca się wokół „Złotego Owocu” (Golden Fruit), którego potajemnie wykradł złowrogi Gang Duchów. Wraz ze strat± owocu, wioska Pac-Mana stała się celem ataków Spooky'ego i jego kompanii, za¶ tylko odzyskanie owego magicznego przedmiotu może przywrócić dawny spokój i harmonię w osadzie. Tytułowy Pac-Man bez wahania decyduje się wyruszyć na Wyspę Duchów, w celu ocalenia swych przyjaciół.Worms World Party Kolejna odsłona zabawnej wojny prowadzonej przez uzbrojone robaki. Edycja World Party nastawiona jest głównie na rozgrywkę wieloosobow± i zawiera rozbudowane możliwo¶ci zabawy w tym trybie zarówno w sieci lokalnej jak również przez Internet.
Wiedza powszechna!
Hiszpania. Literatura.
Hiszpania. Literatura. Mianem literatury hiszp. okre¶la się pi¶miennictwo w języku kastylijskim; nie obejmuje ona utworów w języku katalońskim, baskijskim, dialekcie galisyjskim oraz pi¶miennictwa hispanoamerykańskiego. Pocz±tek tej literatury stanowi bogata twórczo¶ć wędrownych żonglerów (anonimowy epos rycerski Pie¶ń o Cydzie ok. 1140) i wykształconych klerków (gł. duchownych; poezja Gonzalo de Berceo); na rozwój prozy w XIII w. wpłyn±ł Alfons X M±dry; poezję XIV w. reprezentowali: J. Ruiz i P. López de Ayala (także historyk), prozę Juan Manuel; proza XV w. miała charakter satyr.-dydaktyczny i hist., ukształtował się też romans rycerski (Amadís de Gaula); rozwinęła się anonimowa twórczo¶ć poet. w formie → romancy; liryka nawi±zuj±ca do wzorów wł. i antycznych (markiz de Santillana, G. i J. Manriqueowie, J. de Mena) zapowiadała renesans; w teatrze pojawili się 2 autorzy przygotowuj±cy jego póĽniejszy ¶wietny rozwój w XVI i XVII w.: J. del Encina, zw. patriar...Polska. ¦rodki przekazu. Prasa
Polska. ¦rodki przekazu. Prasa HISTORIA Od pocz±tków do 1795. Pocz±tki prasy w Polsce sięgaj± XVI w., kiedy pojawiły się pierwsze druki informacyjne (gazety ulotne; najstarsza znana Nowiny z Konstantynopola” 1550), wyd. z okazji wydarzeń polit., wojennych, dyplomatycznych i in.; przetrwały do poł. XVIII w., a ich ł±czn± liczbę (nie uwzględniaj±c gazet pisanych) szacuje się na 23 tysi±ce. Za datę rozpoczynaj±c± wła¶ciwe dzieje prasy pol. przyjęto 1661 rok ukazania się Merkuriusza Polskiego” (współredagował go i drukował J.A. Gorczyn). Wydawc± wielu efemeryd prasowych w Krakowie (16961705) był J.A. Priami. W Królewcu pierwsze pismo dla ludno¶ci pol. Pocztę Królewieck±” (171820) wydawał J.D. Cenkier. Stały rozwój prasy pol. datuje się od powstania w Warszawie Kuriera Polskiego” (172931) i Uprzywilejowanych Wiadomo¶ci z Cudzych Krajów” (1729), których wydawcy pijarzy, uzyskali wył±czne ...
Encyklopedia!
PORTUGALIA Portugalia, wybrzeże Algarve
państwo w płd.-zach. Europie, nad O. Atlantyckim; obejmuje zach. czę¶ć Płw. Iberyjskiego (ok. 15% jego pow.) oraz archipelagi Azory i Madera na O. Atlantyckim; od płn. i wsch. graniczy z Hiszpani±; pow. 92 389 km2 (ł±cznie z wyspami przył±czonymi: Azory - 2 247 km2; Madera - 794 km2 oraz 440 km2 wód ¶ródl±dowych); 10,3 mln mieszk. z Azorami i Mader± (2001); stol. Lizbona, 560 tys. mieszk., 2,6 mln mieszk. w zespole miejskim; gł. miasta: Porto, Amadora, Setúbal, Coimbra, Braga; j. urzędowy portugalski; jednostka monetarna: 1 euro = 100 centów (do 31 XII 2001 1 escudo = 100 centavos); PKB na 1 mieszk. 16 080 dol. (2003). SOSNA Sosna
drzewo lub krzew z rodziny sosnowatych; ok. 80 gat.; występuje gł. w umiarkowanej strefie półkuli płn.; pień wys. do 60 m; korona w kształcie szerokiego stożka; igły opadaj± co kilka lat (3-8); kwiaty męskie, zw. baziami, kwiaty żeńskie - szyszkami; m.in. s. górska, kosodrzewina (P. mugo) - ro¶nie przy górnej granicy lasu w górach Europy ¶rodk. i płd.; występuje w postaci prostych drzew lub płoż±cych się krzewów; igły osadzone parami; kwitnie w czerwcu; kwiaty męskie jasnoczerwone, żeńskie - brunatne; ¶wiatłolubna, wymaga wilgotnych gleb; chroni przed erozj± i lawinami; s. czarna (P. nigra) - pochodzi z rejonów ¶ródziemnomorskich; igły ciemnozielone, długie; kora prawie czarna; ma niskie wymagania glebowe, stosunkowo odporna na zanieczyszczenie powietrza; sadzona na glebach niskourodzajnych, piaszczystych; utrwala wydmy; s. limba, limba europejska (P. cembra) - pień wys. do 25 m; często występuje w s±siedztwie modrzewia, kosodrzewiny i ¶wierka; igły w pęczkach po 5; szyszki ja...
Wielka literatura!
jdę...
- Nigdzie nie pójdziesz! Odprowadzisz mnie i już!
- Tak mówisz? - ucieszył się.
- Tak mówię!
Odprowadził mnie pod sam± bramę komendy.
- No to cze¶ć! - wyci±gn±ł łapę swoim zamaszystym gestem.
- Cze¶ć!
Przytrzymał przez chwilę moj± rękę i spytał:
- Marcin... ty lubisz mojego starego?
Po raz pierwszy od czasu naszej znajomo¶ci Wojtek oficjalnie przyznał, że wie o wszystkim. Od dawna byłem przekonany, że wie, ale dopiero tym pytaniem wyja¶nił rzecz ostatecznie.
- Bardzo lubię twojego starego! - wyskandowałem uroczy¶cie.
- Się cieszę. On ze wszech miar godzien! - odparł po swojemu.
Jego stary siedział za biurkiem, kiedy wszedłem do pokoju.
- No! Rozbieraj się! - zawołał.
- U pana kapitana zupełnie jak u lekarza! Pierwsze słowa to zawsze: rozbieraj się!
- Będę konsekwentny! Co ci dolega, mój chłopcze?
- Odrobinę serce. Poza tym okay, panie kapitanie! Wyrabiam się!
- Jak drożdżowe ciasto? - zażartował.
- Mniej więcej. Prawdę mówi±c, Wojtek mnie wyrabia!
Ciepły u¶mie
Przecież Marcin mógł spotkać jak±¶ star± znajom±! Mógł z ni± i¶ć na kawę! I co z tego? A ja zaraz robię tak± tragedię, takie dramatyczne gesty! Wojtek powiedział przecież wyraĽnie, że Marcin się gryzie, że jest mu ciężko - a ja chcę się teraz odwrócić od niego, o spotkan± przypadkiem dziewczynę? Tak! Ale jak ona go szarpnęła! Jakby był jej własno¶ci±, któr± ma prawo tarmosić jak tobół z po¶ciel±! Nie, nie! Do¶ć tego ci±głego rozgrzeszania, niech Marcin nie mydli mi oczu! Przyzwyczajony do innych dziewcz±t znajdzie sobie łatwiejsz±... tak to zdaje się zostało powiedziane? Dziewczęta w życiu Marcina i po¶ród nich ja - składnik okr±głej sumki! Nieco inna, bo trudna, trudna - więc niewystarczaj±ca! Dziękuję, monsieur Martin, dojechali¶my już do ostatniego przystanku, teraz ja wysiadam, a pan? Obojętne! W końcu to obojętne, co pan ze sob± zrobi! S± jeszcze na ¶wiecie dziewczęta, które stan± jak wryte przed nie istniej±c± zapałk±, trzeba tylko znaleĽć zakręt i zawołać magiczne zdanko! A ja?
ładunku, do flinty przyłożył;
A potem, dłoń podnosz±c i kulę na dłoni:
"Panowie - rzekł - ta kula nie jest z waszej broni,
Ona z tej Horeszkowskiej wyszła jednorurki
(Tu podniósł flintę star±, obwi±zan± w sznurki),
Lecz nie ja wystrzeliłem. O, trzeba tam było
Odwagi; straszno wspomnieć, w oczach mi się ćmiło!
Bo prosto biegli ku mnie oba paniczowie,
A niedĽwiedĽ z tyłu już - już na Hrabiego głowie,
Ostatniego z Horeszków! chociaż po k±dzieli.
krzykn±łem; i Pańscy anieli
Zesłali mi na pomoc księdza Bernardyna.
On nas wszystkich zawstydził; oj, dzielny księżyna!
Gdym drżał, gdym się do cyngla dotkn±ć nie o¶mielił,
On mi z r±k flintę wyrwał, wycelił, wystrzelił:
Między dwie głowy strzelić! Sto kroków! Nie chybić!
Pan Tadeusz 184
Adam Mickiewicz
I w sam ¶rodek paszczęki! Tak mu zęby wybić!
Panowie! Długo żyję, jednego widziałem
Człowieka, co mógł takim popisać się strzałem.
Ów gło¶ny niegdy¶ u nas z tylu pojedynków,
Ów, co korki kobietom wystrzelał z
|